USS Phoenix
Logo
 Informacje o odcinku
 
Serial:Deep Space Nine
Tytuł:The Magnificent Ferengi
 
Numer sezonu:6
Numer odcinka:10
Data premiery w USA:01-01-1998
 
Reżyseria:Chip Chalmers
Scenariusz:Hans Beimler
Muzyka:Dennis McCarthy
 
Ocena odcinka:9.6
Liczba oceniających:220
Oceń w skali 1 - 10:
Cytat:    Quark: There you are. I've been looking all over the station for you.
Rom: Well, you found me. Now you go hide and I'll search for you.


Opis

Ishka - matka Quarka zostaje uwięziona przez Dominium. Quark musi ją uwolnić.



Recenzja

Kochamy seriale. Śmiejemy się z nich, ale każdy się daje złapać w jakieś sidła. Jak nie w Star Treka, to (nie przymierzając) w brazylijskie telenowele. Lubimy żyć życiem innych - Esmeraldy albo załogi statku kosmicznego. Lubimy na czas odcinka przenosić się w inny świat. Często w tej miłości do "swojego" serialu zatracamy się kompletnie - robimy potem strony z opisami odcinków, zdjęciami, opisami i schematami statków. A inni się z nas śmieją, choć sami z wypiekami na twarzy czekają na kolejny odcinek "Z archiwum X".

W tej miłości bardzo łatwo stracić dystans. Dobrze, że nie tracą go twórcy i czasem sami potrafią się z własnej konwencji pośmiać. Tak się właśnie stało w "The Magnificent Ferengi". Quark jest zazdrosny o popularność bohaterskich oficerów floty. Los daje mu okazję, by sam się wykazał - Dominium więzi jego matkę. Wielki Nagos kazał mu ją uwolnić i obiecał go wynagrodzić. Dlaczego tak mu na tym zależało zdradzać już nie będę. Dość, że Quark musi zebrać drużynę, która skieruje się na terytorium wroga i zaproponuję wymianę zakładników.

I Quark to zrobi - przecież w negocjacjach Ferengi są mistrzami. Gorzej będzie im szło z obsługą broni. Narobią sobie kłopotów, z których wyjdą - a jakże - z zyskiem. Fabuła nie jest może zbyt ciekawa, a w każdym razie nie powala. Głównych bohaterów serii zobaczymy tylko w zabawnych scenkach. Ale za to dostaniemy kilka zupełnie nie wymuszonych dowcipów zrozumiałych tylko dla nas, a na dokładkę Iggy Popa w roli Vorta! Takie odcinki też są potrzebne, bo jeszcze byśmy uwierzyli, że naprawdę mieszkamy na stacji kosmicznej.
Kończę, umówiłem się na Promenadzie.

2003-11-26
Karol Kobos (Roody102)


W 1954 roku Akira Kurosawa nakręcił film, który wedle wielu pozostaje najlepszym dramatem opowiadającym o wojownikach feudalnej Japonii. Rzecz nazywała się ,,Siedmiu samurajów" i w roku 1960 doczekała się amerykańskiego remaku w reżyserii Johna Sturges'a. Również ten obraz stał się kultowy i także on opowiadał o grupce ludzi, którzy w nierównej walce, z liczną bandą rzezimieszków i – co ważniejsze - ze swoimi słabościami, stawali w obronie uciśnionych mieszkańców małej wioski zapomnianej przez Boga. W 1998 roku Ira Steven Behr & Hans Beimler wymyślili historie eksploatującą wzmiankowany wyżej wątek drużyny śmiałków i zgrabnie wpisali ją w realia serialu ,,Deep space nine". Tym razem rzecz tyczyła się … Ferengich pod wodzą Quarka, którzy mają odbić z łap Dominium, Ishkae, matkę Quarka i wybrankę serca wielkiego Nagusa Zek'a.

Sam pomysł wydaje się być cokolwiek kontrowersyjny jako, iż Ferengi raczej nie słyną z tego, iż zaliczyć ich można do grona samurajów bądź nieustraszonych rewolwerowców ale uczynienie z dużouchych handlarzy z Ferenginaru głównych i właściwie jedynych bohaterów odcinka okazuje się być krokiem przemyślanym i owocującym ciekawym przesłaniem. Oto bowiem mamy przed sobą grupką ,,ludzi", którzy nie mają bynajmniej zadatków na bohaterów – chodź niektórzy z nich marzą o tym by być herosami – i okazuje się… , że do tej roli absolutnie się nie nadają! Co zrobią gdy uświadomią sobie ów fakt? Czy prawdziwe męstwo polega tylko na naciskaniu na spust fazera? Czy marzenia o pławieniu się w glorii bohaterów są tak naprawdę naszymi marzeniami czy jedynie narzuconym przez społeczeństwo dążeniem do ideału, który jest pożądany przez ową społeczność, ale któremu nie chciała by sprostać żadna zdrowa na umyśle jednostka?

Oczywiście wszystkie te kwestie nie są poruszane przez ów epizod nawet z odrobiną śmiertelnej powagi jaką cechują dramaty, a raczej omówione są z kpiarskiej perspektywy komedii. Pamiętajmy ostatecznie, że mamy tu do czynienia z Ferengi – istotami, z których udziałem nie nakręcona chyba ani jednego poważnego odcinka. Tak jak w przypadku innych epizodów z ich udziałem i tym razem takie podejście wyszło autorom ,, The Magnificent Ferengi" na zdrowie. Ich dzieło kipi humorem i parodystycznymi scenami nawiązującymi do wspomnianego westernu ,,The Magnificent Seven". Jest to rzecz o tyle godna uwagi, że nie mamy tu do czynienia z wyśmiewaniem oryginału a jedynie z zabawnym hołdem złożonym mu przez autorów ,,Star Trek".



Ocena: 8/10



Autor: Picard





© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!